SZAFA KAPSUŁOWA DEFINICJA I PODSTAWY
W ciągu ostatnich lat pojęcie szafy kapsułowej stało się terminem bardzo popularnym, chyba podobnie do hasła minimalizm. Osobiście, nie lubię siebie ani żadnego aspektu mojego życia wkładać w sztywne ramy, na szczęście nikt z nas nie musi tego robić. Warto jednak znać podstawowe zasady i założenia tego podejścia do ubioru. Szafa kapsułowa to koncepcja tworzenia stylizacji ubrań i wyglądu wykreowana przez Susie Faux, właścicielkę londyńskiego butiku o nazwie „Wardrobe” w latach 70. XX wieku (źródło Wikipedia, więcej możecie poczytać klikając w link). Ja chciałabym odpowiedzieć na pytanie, czym dla mnie jest idea szafy kapsułowej? Zacznę od wymiany kilku jej podstawowych cech:

SPÓJNOŚĆ to podstawowa zasada przy tworzeniu szafy kapsułowej. Możemy określić, że trzonem naszej szafy jest tak zwana baza. Wokół bazy tworzymy stylizacje o różnym charakterze poprzez manewrowanie innymi, dodatkowymi elementami garderoby. Bazowe ubrania dają nam zatem możliwość tworzenia stylizacji casualowej, eleganckiej, biznesowej, a nawet sportowej. Elementy podstawowe i dodatkowe są zatem do siebie dopasowane i wzajemnie siebie uzupełniają. Mowa tutaj o fasonach czy kolorach, na które się decydujemy. Kolory mogą być stonowane, ale nie muszą, idea szafy kapsułowej nie ma ograniczeń w tym zakresie. Możesz nosić zatem beże i szarości albo kontrastowe kolory jak zieleń i fuksja, jeśli to czujesz.
Wysoka JAKOŚĆ to ważny element szafy kapsułowej. Wynika to z tego, że chcemy posiadać mniej rzeczy, jednocześnie mając na uwadze wybór takich ubrań i dodatków, których jakość będzie najlepsza, na jaką możemy sobie pozwolić. Stawiając na mniejszą garderobę, użytkujemy nasze ubrania częściej (nosimy, pierzemy, prasujemy), dlatego jakość jest tutaj kluczowa. Kupując porządniejsze rzeczy, możemy nie tylko lepiej wyglądać, ale także dłużej się nimi cieszyć. Jeśli chodzi o ten punkt, nie ma tutaj miejsca na kompromisy. Wysoka jakość to dobry skład, staranne wykonanie, ale także odpowiedni fason (porządnie skrojone ubrania, odpowiednio zaprojektowane). Ważne jest także, aby ubrania pasowały do naszej sylwetki, muszą dobrze na nas leżeć, wówczas zakup jakościowej rzeczy ma sens.
Szafa kapsułowa jest POZA SEZONOWA, oznacza to, że wiele jej elementów można nosić przez okrągły rok. Nie musimy mieć rzeczy tylko na zimę lub tylko na wiosnę. W zasadzie baza wokół, której wszystko się kręci jest całoroczna (jak koszule, marynarki, t-shirty, jeansy czy niektóre sukienki). Na przykładzie błękitnej koszuli, pokazuję jak można stylizować jeden element, ale na różne pory roku. Oczywiście w wersji zimowej, warto pod koszulą założyć ciepłą warstwę (np. bluzkę w cienkiej wełny merino z długim rękawem). Latem koszule możemy nosić rozpięta, z topem na ramiączkach pod spodem. Szafa kapsułowa, która jest przemyślana i dobrze zbudowana — daje nam mnóstwo możliwości.
W końcu szafa kapsułowa jest KOMPAKTOWA. Mam tutaj na myśli liczbę posiadanych elementów garderoby. Nie stawiamy na ilość rzeczy, ale na ich jakość i ponadczasowość. Fajne jest to, że nie ma tutaj żadnych ograniczeń liczbowych (chyba że takie sobie narzucimy same). Nie jestem fanką ograniczania się, liczb szczególnie nie lubię. Sama wizja szafy składającej się z 33 sztuk odzieży jest dla mnie stresująca. Posiadasz tyle rzeczy ile na danym etapie życia potrzebujesz. Ilość ta dla każdego jest inna, zależna od wykonywanego zawodu oraz aktywności i samego stylu życia. Niemniej jednak zwracamy uwagę na to, aby nie mieć nadmiaru ubrań, aby rzeczy w szafie się nie dublowały. Z reguły nie potrzeba mieć 5 czarnych marynarek, wystarczy nam jedna lub dwie. Sposobem na ogranie danego elementu garderoby jest zmiana dodatków oraz elementów bazowych. Fajnie jest też stawiać na różnorodne modele, na przykład czarna prosta dwurzędowa marynarka, ale kolejna już w innym kolorze i wiązana w talii. Jeżeli natomiast jest jakiś element, po który często sięgasz, warto go delikatnie zdublować. W moim przypadku są to aż 3 białe koszule w szafie, noszę często, trzeba prać, prasować i do tego szybko się brudzi (szczególnie przy małym dziecku). Lubię mieć to poczucie, że mając ochotę ubrać białą koszulę, mam taką możliwość (a nie że muszę prać na urwanie głowy i stresować się, że jeszcze czeka mnie prasowanie). Zawartość garderoby ma być funkcjonalna, co za tym idzie ma nam służyć, być dostosowana do naszych potrzeb, ale też przemyślana.